Miasto wielkiego przemysłu potrzebuje betonowych dróg

» Robert Węgrzyn
» Robert Węgrzyn

  Zima w tym roku na dobre jeszcze nas nie zaatakowała, a i tak już widać, że kilka dni mrozu oraz temperatur na pograniczu zera przyczyniło się do pogorszenia i tak kiepskiego stanu nawierzchni wielu odcinków dróg Kędzierzyna-Koźla. Są to niestety miejsca, w których ekipy remontowe pojawiają się z nienaganną regularnością co kilkanaście miesięcy.
     A wszystko przez bardzo niską jakość materiałów używanych do renowacji nawierzchni. Rządzącym od lat łatwo przychodzi tłumaczenie wszelkich niedociągnięć brakiem funduszy, tymczasem w wielu sprawach wystarczyłoby gospodarskie podejście i wszystkim nam żyłoby się w Kędzierzynie-Koźlu znacznie bardziej komfortowo.
    W mieście wielkiego przemysłu główne, najbardziej obciążone drogi powinny być betonowe, tak jak niemal mityczne niemieckie autostrady. Nie da się tego zrobić od razu, ale zamiast wydawać pieniądze na łatanie w kółko tych samych jezdni z pewnością warto rozważyć to rozwiązanie przy okazji podejmowania generalnego remontu poszczególnych arterii.
     Na razie tak się nie dzieje i np. wyremontowane w ostatnich kilkunastu miesiącach odcinki alei Lisa zostały pokryte asfaltem, którego trwałość zapewne nie będzie tam oszałamiająca. Po tej drodze codziennie z Zakładów Azotowych Kędzierzyn i sąsiadujących z nimi spółek wyjeżdżają ciężkie, załadowane towarem tiry i cysterny, więc trudno o lepszy przykład arterii, której nawierzchnię powinien stanowić beton. Koszt byłby nieco wyższy, ale trwałość nawierzchni wydłużyłaby się wielokrotnie.

    Dla znawców tematu to żadne odkrycie: za tej samej długości odcinek drogi pokryty betonem trzeba zapłacić o 20 do 25 procent więcej pieniędzy, niż przy zastosowaniu tradycyjnego asfaltu. Korzyści są jednak oczywiste: o ile żywotność asfaltowej jezdni wynosi zaledwie kilka lat i znów trzeba wydawać pieniądze na jej renowację, to w przypadku drogi betonowej czas użytkowania bez konieczności ponoszenia dodatkowych nakładów wydłuża się w naszym klimacie do 40 lat, a nieraz sięga nawet pół wieku.
     Wśród priorytetów dla władz Kędzierzyna-Koźla musi się wreszcie znaleźć zdecydowana i trwała poprawa jakości miejskich dróg. Dlatego w przypadku głównych i najbardziej obciążonych ruchem arterii należy postawić na budowę nawierzchni betonowych właśnie dlatego, że są one znacznie trwalsze niż asfaltowe. Tylko dzięki temu raz zainwestowane pieniądze pozwolą zapomnieć o remontach na kilka dziesięcioleci i przeznaczać pieniądze w kolejnych latach na remonty kolejnych zaniedbanych odcinków lub budowę nowych dróg, które ułatwią poruszanie się po mieście.
      Nie można też zapominać o pieszych, z myślą o których trzeba zmodernizować chodniki, zarówno przy głównych ulicach, jak też wzdłuż dróg osiedlowych, gdyż dziś są one fatalną wizytówką Kędzierzyna-Koźla.

    W kwestii chodników istnieją jeszcze prostsze rozwiązania niż w odniesieniu do dróg, wymagających niemałych nakładów finansowych. Wiele chodników wygląda fatalnie, ponieważ są zaniedbane, a w okresie wiosenno-letnim odpowiednie służby nie zadają sobie nawet trudu, by wyplewić trawę i chwasty wyrastające pomiędzy płytkami lub kostkami bruku. Tak jest np. w ciągu ulicy Grunwaldzkiej tuż przed rondem, choć podobne przykłady mieszkańcy każdej części miasta mogliby podać bez trudu. Jest tam nowy chodnik, lecz przez niedbalstwo wygląda tak, jakby ułożono go w czasach słusznie minionych albo jeszcze dawniej. Tu już nie da się mówić o trudnościach finansowych – załatwianie takich spraw zależy tylko od tego czy miasto ma dobrego gospodarza, czy nie.

Aktualna kategoria: KOMENTARZE
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.