Kierowcy ciężarówek pchają się pod wiadukt w Śródmieściu

W ostatnich dwóch tygodniach doszło do kilku blokad przejazdu pod wiaduktem w centrum Kędzierzyna-Koźla.

Do najpoważniejszego wypadku doszło na początku zeszłego. Kierowca ciężarówki, obywatel Ukrainy, zignorował znak informujący o tym, że prześwit pod wiaduktem ma tylko 3,5 metra. Z dużą prędkością wjechał pod niego i uderzył naczepą w konstrukcję przeprawy. Naczepa została poważnie uszkodzona, wypadło z niej kilkanaście przewożonych opon. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ulica Kozielska została na kilkadziesiąt minut zablokowana. Do podobnego zdarzenia doszło tego samego dnia, z tym że prędkość kierowcy, który zaklinował się pod wiaduktem była niska i nie doszło do uszkodzenia pojazdu ani naczepy. Ale również w tym przypadku zablokowano ruch na kilkadziesiąt minut. Podobne przypadki zdarzają się nawet kilka razy w miesiącu. Wydział zarządzania drogami tłumaczy, że przejazd pod wiaduktem jest dobrze oznakowany. Alternatywna droga z większym prześwitem pod wiaduktem prowadzi przez obwodnicę. Nie wiadomo dlaczego tak wielu kierowców próbuje jednak przejechać za wysokimi zestawami przez niski wiadukt w centrum.

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI Tagi: 
REKLAMA
© 9634 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.