Mieszkańcy mają zwracać uwagę czym palą sąsiedzi

I reagować gdy zauważą, że sąsiad może palić śmieci. Taki apel publicznie ogłosiła prezydent Sabina Nowosielska.

Zanieczyszczenie powietrza to jeden z największych problemów Kędzierzyna-Koźla. Władze miasta próbują przekonać mieszkańców, że szukają wszelkich sposobów na poprawę jakości środowiska. Prezydent Sabina Nowosielska napisała w tej sprawie list otwarty do mieszkańców. Zapewnia ona, że odpowiednie służby pracują nad poprawą sytuacji, ale zaznacza, że mieszkańcy muszą się sami do tego przyczynić. „Głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące z domowych pieców czy spalin samochodów. Najwięcej trujących substancji pochodzi ze spalania węgla o niskiej jakości czy nawet – choć to karalne – śmieci. Toksyczne i niebezpieczne dla naszego zdrowia związki chemiczne przedostają się do atmosfery również wskutek korzystania z przestarzałych, nieekologicznych i nieszczelnych instalacji grzewczych oraz pieców” – pisze pani prezydent. Ale najciekawszy jest fragment dotyczący tego, co należy robić, by poprawić tę sytuację. Mówiąc wprost: obserwować sąsiadów. „Obserwujmy nasze otoczenie i reagujmy, kiedy zauważymy nadmierny dym z komina sąsiada. Strażnicy miejscy przeprowadzają intensywne kontrole, ale nie mogą być wszędzie. To my chodzimy jednak po ulicach i niejednokrotnie widzimy na własne oczy i czujemy, jakim powietrzem na nich oddychamy” – podkreśla Sabina Nowosielska.. Niektórzy wprost odebrali to jako sugestię do donoszenia na sąsiadów. – Samorządowcy nie powinni tak stawiać sprawy – mówi jeden z mieszkańców. – Donoszenie źle się u nas kojarzy. Ale nie brak również głosów, że to właśnie bardzo odpowiedzialny apel. – A czy jak widzimy pijanego kierowcę to też mamy nie donosić, czy jednak dzwonić na policję? – pyta Anna Karczewska, mieszkanka Kłodnicy. – Palenie śmieci zabija nas i powinniśmy reagować jak widzimy takie praktyki. W ostatnich dniach Polska jest pod wpływem układu wysokiego ciśnienia. Występują w tym układzie tak zwane nocne inwersje temperatury oraz inwersja osiadania. Ponadto słaby wiatr nie sprzyja wentylacji, co powoduje, że zanieczyszczenia kumulują się przy powierzchni ziemi przekraczając wielokrotnie dopuszczalne normy. Ponieważ taka sytuacja utrzymuje się od kilku dni, w aglomeracjach miejskich i przemysłowych pojawia się smog. Stacje pomiarowe na Opolszczyźnie odnotowały już przekroczenie dopuszczalnych norm w okolicach Zdzieszowic, Opola oraz Olesno. A to dopiero początek sezonu grzewczego. Smog zimowy to przede wszystkim efekt spalania w lokalnych kotłowniach. Około 70 procent pyłu zawieszonego pochodzi z tzw. niskiej, lokalnej emisji. Kiedy sytuacja staje się wyjątkowo niebezpieczna, wówczas służby wprowadzają tak zwane alerty smogowe. Wtedy zalecane jest pozostanie w dom ach i nie wietrzenie mieszkań. Zdarza się, że odwoływane są zajęcia w przedszkolach. ELS

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.