Kolejki do lekarzy specjalistów niestety wciąż rosną

W Kędzierzynie-Koźlu i okolicach wartość świadczeń zdrowotnych w przeliczeniu na liczbę pacjentów jest najniższa w Polsce.

Żeby dostać się do szpitala na chirurgię urazowo-ortopedyczną mieszkańcy naszego regionu muszą czekać 200 dni. 150 dni w kolejce postoimy do kardiologa. Na wizytę u neurologa czeka się pół roku, a na wszczepienie stawu biodrowego nawet 9 lat. Wszystko dlatego, że wartość świadczeń zdrowotnych w przeliczeniu na 10 tysięcy mieszkańców wynosi w naszym województwie 17 milionów złotych – najmniej z wszystkich regionów w Polsce. Dane te kilka dni temu opublikowała Najwyższa Izba Kontroli. Spowodowane to było w szczególności deficytem lekarzy specjalistów oraz nierównomiernym rozmieszczeniem kadry i placówek medycznych na terenie kraju. Ponadto w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, rehabilitacji leczniczej oraz profilaktycznych programach zdrowotnych zakupiono mniejszą liczbę świadczeń niż w roku 2015, zarówno ogółem, jak i w przeliczeniu na 10 tys. uprawnionych. Na terenie działania części oddziałów wojewódzkich NFZ w ogóle nie było lekarzy określonych specjalności, jak np.: lekarza specjalisty chorób płuc dzieci w Dolnośląskim, Lubuskim, Łódzkim, Opolskim, Podkarpackim, Pomorskim, Świętokrzyskim, Warmińsko-Mazurskim, Wielkopolskim, ZachodnioPomorskim. W zakresie immunologii klinicznej w Lubuskim, Opolskim, Podkarpackim, Zachodniopomorskim OW, endokrynologii i diabetologii dziecięcej w Kujawsko-Pomorskim, Lubuskim, Łódzkim i Warmińsko-Mazurskim OW, otorynolaryngologii dziecięcej w Opolskim, Świętokrzyskim, Zachodniopomorskim OW, chirurgii plastycznej w Opolskim OW.

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI Tagi: 
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.