Dlaczego w centrum wciąż nie ma lokomotywy

Okazuje się, że firma, która miała ją odnowić, nie wywiązała się z umowy.

Lokomotywa Ty-2 z kopalni piasku w Kotlarni ma być pomnikiem  i hołdem dla kolejarzy, dzięki którym ta osada rozwinęła się  w miasto

Lokomotywa Ty-2 z kopalni piasku w Kotlarni ma być pomnikiem i hołdem dla kolejarzy, dzięki którym ta osada rozwinęła się w miasto

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla pytają, dlaczego fundamenty z torowiskiem na ulicy Traugutta wciąż stoją puste. Już dawno temu przygotowano je pod postawienie lokomotywy, której jednak wciąż tam nie ma. Odpowiedzi na ten temat udzieliła prezydent Sabina Nowosielska i jej zastępca Artur Maruszczak. Poinformowali oni, że firma, która miała odnowić już kupioną lokomotowę nie wywiązała się z tego zadania. – Rozwiązaliśmy umowę z tą firmą – zaznaczył Artur Maruszczak. Teraz zajmie się tym inna. O sprawie tej pisaliśmy już wielokrotnie. Stara lokomotywa Ty-2 z kopalni piasku w Kotlarni ma być pomnikiem i hołdem dla kolejarzy, dzięki którym ta osada rozwinęła się w miasto. Ale część mieszkańców powątpiewa, czy to dobry pomysł. – Kilkadziesiąt lat temu może tak, takie parowozy stawiano w Opolu i Raciborzu. Ale dziś już się tego nie robi – mówi jeden z naszych czytelników. – Dziś centrum miasta zagospodarowuje się w inny sposób – schludnie, nowocześnie i funkcjonalnie.

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI Tagi: 
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.