Pies Jerry jeździ na wózku, ale jest bardzo szczęśliwy

Piesek Jerry został znaleziony przy drodze. Prawdopodobnie ktoś wcześniej go porzucił, a następnie zwierzę wpadło pod auto. Kiedy go znaleziono był w stanie niemal agonalnym. Kręgosłup był złamany. Mimo to podjęto się jego leczenia, rany dość szybko się zagoiły. Zwierzę ma jednak sparaliżowane tylne łapki. Pies, gdy tylko odzyskał siły, mógł zacząć rehabilitację. Z pomocą przyszli jednak ludzie dobrej woli. – Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt kupiło nam dla Jerrego wózek, ale okazał się on trochę za duży. Później osoba prywatna podarowała nam identyczny, ale troszeczkę mniejszy. Jerrego teraz ćwiczymy. Na początku bał się nawet poruszyć, a teraz potrafi świetnie biegać – mówiła na antenie Radia Park Grażyna Halama, kierownik schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu. To pierwszy taki przypadek w którym zwierzęciu dano wózek, by w ten sposób mógł biegać.
Dzięki zastosowaniu specjalnych kostek regulacyjno-zaciskowych, istnieje możliwość obniżania lub wydłużania wózka do wymiaru psa. W tylnej części wózka zastosowano miękkie szelki, do wspierania części miedniczej psa.
Niewładne kończyny tylne zabezpieczane są dopinanymi butami, które zapobiegają ranieniu łap podczas jazdy. Bardzo istotną sprawą jest konstrukcja pochyłości kół w stosunku do podłoża co sprawia, że wózek jest stabilny i nie wywraca się na zakrętach. Jerremu wypada życzyć jak najwięcej miłych spacerów.

ELS

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI Tagi: 
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.