Będą wyglądać dokładnie tak, jak 120 lat temu

Trwa remont zabytkowych budynków Kofamy w Koźlu-Porcie. Mają być przywrócone do stanu z przełomu XIX i XX wieku.

Kulisy inwestycji firma Kofama zdradziła na swojej stronie internetowej. Poinformowała, że ruszyła modernizacja budynków zarówno wewnątrz, jak i z zewnątrz. „Prowadzone prace budowlane zewnętrzne mają na celu odtworzenie i przywrócenie wyglądu budynków do ich pierwotnego stanu, czyli sprzed ponad 120 lat oraz remont starej kanalizacji. Prace wewnątrz budynków polegają głównie na stworzeniu optymalnych warunków pracy dla pracowników – modernizacja starego zaplecza sanitarnego tj. łaźni, szatni, jadalni czy zniszczone już pomieszczenia biurowe.” – piszą przedstawiciele firmy na swojej stronie internetowej.

Zakład, o którym mowa, powstał jako fabryka papieru i celulozy w 1892 roku. Drewniane pnie transportowano kolejką elektryczną z hałdy do miejsca, w którym zamieniano je na papkowatą masę. Poprzez sortownię i kadzie trafiała ona na maszynę papierniczą. Aby papier stał się odporny na zapisywanie i nie rozpływał się na nim atrament, masę łączono z emulsją powstałą ze specjalnego rodzaju żywicy, którą sprowadzano z Rosji i Ameryki.
W 1896 roku rozbudowano fabrykę, dzięki czemu można było produkować dwa razy więcej papieru. Kilka lat później na żądanie katowickiej Dyrekcji Kolei zakłady musiały powiększyć sieć torów kolejowych. Kosztowało to firmę 87 tys. marek. Dodatkowo budowa kolejowego mostu stalowego nad Kanałem Kłodnickim oraz kamienicy mieszkalnej dla kadry pochłonęły prawie 8 tys. marek.
Wraz z budową fabryki powstało osiedle robotnicze przy Zemanstrasse oraz Hafenstrasse (obecnie ulice Szymanowskiego i Portowa) Już w 1910 roku kozielska papiernia dysponowała 122 mieszkaniami dla robotników, kadry technicznej i urzędników. Dobra koniunktura i rosnące zapotrzebowanie rynku na papier zmobilizowały właściciela do dalszej rozbudowy zakładów i całej infrastruktury. Otrzymał on nowoczesne i proekologiczne urządzenia produkcyjne. Fabryka miała własny wodociąg i elektrociepłownię, która zaopatrywała w energię elektryczną fabrykę, Koźle-Port oraz Kłodnicę. Właściciel dbając o pracowników fabryki i mieszkańców Koźla, wybudował 50-metrowy kryty basen pływacki, oraz kilka boisk piłkarskich. Fabrykę przed ogniem zabezpieczała 80 osobowa straż pożarna.

Przy zakładzie powstawały budynki dla pracowników, przedszkola, żłobki a także jadłodajnia. W tej ostatniej robotnicy herbatę otrzymywali za darmo, a za butelkę lemoniady musieli płacić po 5 fenigów. Powstała też Zakładowa Kasa Chorych. W 1935 roku zakłady zatrudniały 1500 pracowników. Poza 157 mieszkaniami robotniczymi firma posiadała też internaty męskie i żeńskie, szkołę, przedszkole.
Dziesięć lat później zakład został częściowo zniszczony. Odbudowywano go powoli i wreszcie w 1961 roku utworzono tu Fabrykę Urządzeń Papierniczych, a następnie zaczęto produkować też inne maszyny.
W 1975 roku zatrudnionych było tutaj 830 pracowników, a w 2009 już tylko 70. Obecnie pracuje tam ponad 100 osób.

Aktualna kategoria: AKTUALNOŚCI
REKLAMA
© 2018 Tygodnik PARTNER. All rights reserved / Wszystkie prawa zastrzeżone
Zobacz także: www.kedzierzynkozle24.pl.